Piątkowe południe. Za oknem biurowym Poznań szumi, korek na Roosevelta, powiadomienia na telefonie nie milkną. I wtedy przychodzi ta myśl - gdzieś stąd uciec. Najlepiej już dziś po południu. Gdzieś gdzie cisza jest prawdziwa, nie ta z zatyczek do uszu. Kobyla Góra. Dwie godziny z centrum Poznania i jesteś w miejscu, gdzie jedynym dźwiękiem wieczorem […]

