17 lipca, 2026

Jagody i grzyby w lasach Kobylej Góry - kiedy jechać i gdzie szukać

Jest takich kilka rzeczy, które jako dzieci robiło się bez zastanowienia, a które gdzieś po drodze - między dorosłością, miastem i kalendarzem - zniknęły z życia. Chodzenie po lesie z koszem jest jedną z nich. Schylanie się po każdy grzyb z osobna. Jedzenie jagód prosto z krzaka, zanim zdążysz pomyśleć że powinny być umyte.

Lasy wokół Kobylej Góry to idealne miejsce żeby to odzyskać. Połowa terenu gminy to lasy sosnowe i świerkowe - gęste, ciche, zadbane. I pełne tego czego szukasz: latem jagód i borówek, późnym latem i jesienią prawdziwków i kozaków, które w tych stronach rosną naprawdę okazałe.

Kiedy po jagody, kiedy po grzyby

Sezon jagodowy zaczyna się tu zazwyczaj w czerwcu i trwa przez większą część lipca. Leśne jagody - nie te ze sklepu, nie te hodowlane - małe, intensywnie niebieskie, z tym charakterystycznym smakiem którego nie da się podrobić. Kilka godzin w lesie i można wrócić z pełnym wiadrem, z fioletowymi palcami i z dziesięciolatkiem, który nagle stał się najbardziej zaangażowaną osobą w grupie.

Grzyby pojawiają się wcześniej niż większość myśli. Pierwsze gatunki już w maju i czerwcu, ale szczyt sezonu na prawdziwki i kozaki przypada na sierpień, wrzesień i październik. Lasy pod Kobylą Górą słyną z dorodnych prawdziwków - to zasługa gleby i mikroklimatu, który jest tu wyjątkowy. Mówią to miejscowi, ale potwierdzają goście, którzy wracają tu co roku specjalnie w tym terminie.

Jak to wygląda w praktyce

Las zaczyna się dosłownie za płotem Solnej Chatki - graniczy bezpośrednio z działką. Budzisz się rano, bierzesz kosz, wychodzisz. Nie musisz nigdzie jechać, nie musisz szukać parkingu, nie musisz tłumaczyć dzieciom gdzie idziemy. Po prostu wychodzisz w las.

Do Chatki u Dawka las jest widoczny z okna. Kilka minut drogi pieszo i jesteś między sosnami.

Grzybobranie z dziećmi to osobna historia. Kilkulatek z koszem, który biegnie między drzewami i woła że coś znalazł, i patrzy na ciebie oczekując potwierdzenia że to dobry grzyb - to jest ten rodzaj chwili, dla których warto wyjeżdżać z miasta. Poza tym uczy skupienia, cierpliwości i obserwowania - rzeczy, których żaden tablet nie nauczy.

Co zrobić z tym co zbierzesz

Kuchnia w obu chatkach jest w pełni wyposażona - patelnie, garnki, piekarnik. Jagody na naleśniki albo placki - klasyka. Grzyby smażone z cebulą na maśle, albo do sosu, albo po prostu na grzance - to jest kolacja, która smakuje inaczej niż cokolwiek z restauracji, bo sama ją zebrałeś dwie godziny wcześniej.

Jeśli grzyby wychodzą w nadmiarze - można je wysuszyć. Chatka ma wszystko czego potrzeba.

Wrzesień i październik - najlepszy moment

Jeśli szukasz terminu kiedy Kobyla Góra jest najpiękniejsza i najmniej tłoczna jednocześnie - to jest wrzesień. Lasy złote i brązowe, powietrze rześkie i czyste, grzyby w pełnym sezonie, tłumów turystycznych nie ma. Zalew jeszcze działa, spacery są przyjemne bo nie ma upału.

I chatki są dostępne - bo większość ludzi myśli że sezon skończył się z sierpniem. A sezon na Kobylą Górę kończy się dopiero kiedy zaczyna się zima. A zimą zaczyna się inny sezon.

Sprawdź dostępność we wrześniu i październiku, zadzwoń: +48 505 024 033 albo zajrzyj na cennik. A na miejscu czekają Chatka u Dawka i Solna Chatka - ta druga z lasem dosłownie za progiem.

Pozostałe aktualności

©  Chatka u Dawka 2013 - 2026
linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram