Dzień wakacyjny, minuta po minucie
Tak wygląda tydzień u naszych gości - opisujemy to, bo w lipcu pytania są zawsze te same.
8:00-10:00. Nad zalewem jest jeszcze pusto. To najlepsza pora na kąpiel dla tych,
którzy nie lubią tłumu, i jedyna sensowna pora na wędkowanie. Idzie się pięć minut,
więc nikt nie musi budzić całego domu.
10:00-13:00. Plaża. Blewązka ma 18 hektarów, piaszczysty brzeg i płytkie wejście
do wody przy kąpielisku - to ma znaczenie z małymi dziećmi. Sprzęt wodny wypożycza się
na miejscu; w gorące weekendy schodzi rano.
13:00-16:00. Powrót do domu, obiad, przeczekanie największego słońca. W upał
działka jest wygodniejsza niż plaża: jest cień od drzew, altana albo zadaszony taras,
a przy zamówionej balii ogrodowej także woda pod ręką.
16:00-19:00. Ogród. Boisko do siatkówki, mini golf, ping-pong, trampolina, plac
zabaw. To ta część dnia, w której dorośli siadają, a dzieci znikają.
19:00-22:00. Grill albo ognisko. Wieczory w lipcu są długie - jasno bywa do 21:00.
Potem bilard na stole w jadalni, dart, piłkarzyki.
Turnusy: sobota-sobota i piątek-piątek
W lipcu i sierpniu oba domy wynajmujemy w turnusach:
- Chatka u Dawka - od soboty do soboty,
- Solna Chatka - od piątku do piątku.
To nie jest kaprys. Różne dni zmiany pozwalają nam przygotować oba domy porządnie,
a wam - jeśli przyjeżdżacie dużą grupą i bierzecie oba domy - dają dzień zapasu.
Doba trwa od 17:00 do 11:00. Wcześniejszy przyjazd od 11:00 to 250 zł, późniejszy
wyjazd do 17:00 również 250 zł - po wcześniejszym uzgodnieniu.
Ile to kosztuje w wakacje
To jedyny okres w roku z rabatami za długość pobytu:
| Pobyt | Chatka u Dawka | Solna Chatka |
|---|
| 7 dni, do 12 osób | 750 zł / doba | 850 zł / doba |
| 7 dni, do 8 osób | 650 zł / doba | 700 zł / doba |
| 14 dni, do 12 osób | 700 zł / doba | 800 zł / doba |
| 14 dni, do 8 osób | 620 zł / doba | 650 zł / doba |
Przy dwunastu osobach i tygodniu w Chatce u Dawka wychodzi około 437 zł od osoby za
cały pobyt. Za tę cenę w lipcu nad morzem dostaje się pokój, a nie dom z sauną
i ogrodem.
Rabaty na turnusy obowiązują wyłącznie w lipcu i sierpniu. Poza sezonem obowiązuje
stawka za pobyt 2-5 dni.
Woda: czego się spodziewać
Zalew ma w lipcu i sierpniu 21-24 stopnie. W upalne tygodnie bywa cieplejszy.
Brzeg jest piaszczysty, przy kąpielisku wejście jest łagodne, dalej robi się głębiej -
warto pilnować dzieci, bo zbiornik ma miejscami strome dno poza wyznaczoną strefą.
W sierpniu na wodzie potrafi pojawić się zakwit sinic - to zjawisko typowe dla płytkich
zbiorników w upał, a nie wyjątek. Informacje o czasowym zakazie kąpieli wywieszane są
przy kąpielisku i to jest jedyne źródło, któremu warto ufać.
Sierpień: jagody, grzyby i mniej ludzi
Druga połowa sierpnia jest u nas najprzyjemniejsza. Woda jest najcieplejsza w roku,
a nad zalewem jest już wyraźnie luźniej niż w połowie lipca.
W lasach wokół Kobylej Góry pojawiają się wtedy pierwsze grzyby - kurki wcześniej,
podgrzybki i maślaki od końca miesiąca. To dopiero zapowiedź września, ale koszyk
z lasu w wakacje potrafi zrobić na dzieciach większe wrażenie niż plaża.
Upał w domu z bali
Klimatyzacja jest, rozliczana według licznika (2,50 zł za kWh). W praktyce goście
włączają ją rzadziej, niż się spodziewają: ściana wieńcowa z bala trzyma temperaturę
znacznie lepiej niż mur, a dom jest przez cały dzień osłonięty drzewami.
Wieczorem najlepiej działa najprostsza rzecz: otwarte okna po zachodzie słońca
i zamknięte rano.
Co spakować
Ręczniki - własne, nie zapewniamy ich - klapki, preparat na komary, coś
przeciwdeszczowego na burzę, która w lipcu potrafi przyjść z niczego. Reszta,
łącznie z pościelą, drewnem do kominka i sprzętem do gier, czeka na miejscu.