Pamiętasz to uczucie po dobrym seansie w saunie? Kiedy wychodzisz i przez kolejną godzinę masz wrażenie że jesteś zrobiony z waty - rozluźniony, spokojny, lekki. Mięśnie przestały boleć, myśli zwolniły. To właśnie po to ludzie wchodzą do sauny - nie żeby się pocić, ale żeby z niej wyjść inaczej niż weszli.
W naszych chatkach jest sauna infrared. Nie fińska, nie parowa - z promieniowaniem podczerwonym. Brzmi technicznie, ale w praktyce jest prostsza i łagodniejsza niż klasyczna sauna. I działa trochę inaczej - w sposób, który wiele osób odkrywa dopiero przy pierwszym pobycie.
W klasycznej saunie fińskiej temperatura powietrza sięga 80-100 stopni Celsjusza. Grzejesz się powietrzem - siedzisz w gorącym pomieszczeniu i pocisz. Dla wielu osób to jest za intensywne, szczególnie kiedy ma się problemy z ciśnieniem albo po prostu jest się wrażliwym na upał.
Sauna infrared działa inaczej. Temperatura kabiny wynosi zazwyczaj 45-60 stopni - czyli znacznie niżej - ale promieniowanie podczerwone przenika bezpośrednio w głąb tkanek, ogrzewając ciało od środka, a nie z zewnątrz. Efekt jest podobny do słońca w ciepły letni dzień - przyjemne, głęboko grzejące ciepło, które rozluźnia mięśnie bez uczucia duszności.
To sprawia że sauna infrared jest bardziej dostępna dla osób, które klasyczną sauny nie tolerują - starszych, tych z nadciśnieniem (choć zawsze warto zapytać lekarza), tych którzy po prostu nie lubią bardzo wysokich temperatur. Można siedzieć dłużej i wychodzi się z niej bardziej zrelaksowanym niż zmęczonym.
Pierwsze kilkanaście minut to stopniowe rozgrzewanie. Zaczynasz się pocić - ale nie gwałtownie jak w fińskiej saunie, spokojnie i równomiernie. Mięśnie miękną. Jeśli miałeś napięte ramiona od całego tygodnia przy biurku - właśnie teraz to czujesz jak odpuszczają.
Promieniowanie podczerwone poprawia krążenie krwi, co pomaga w regeneracji mięśni po wysiłku fizycznym i łagodzi bóle stawów. Regularni bywalcy sauny infrared mówią że śpi im się lepiej tej nocy - i to nie jest tylko zmęczenie, to rzeczywisty efekt na układ nerwowy.
Poza fizycznym działaniem jest jeszcze coś trudniejszego do opisania - te dwadzieścia minut w ciepłej kabinie, w ciszy, bez telefonu, bez niczego - jest jednym z niewielu momentów podczas urlopu kiedy mózg naprawdę wyłącza. Nie spowalnia. Wyłącza. I na to nie ma substytutu.
Sauna jest w SPA Room na parterze - tym samym pomieszczeniu co jacuzzi i grota solna. Jest czteroosobowa, wyposażona w maty podczerwieni, jonizator i aromaterapię. Dostępna przez całą dobę pobytu, bez dopłat, bez rezerwacji.
Typowy seans to 20-30 minut, z krótkimi przerwami na schłodzenie się pod prysznicem. Jeśli robisz to pierwszy raz - zacznij od 15 minut i posłuchaj jak się czujesz. Pij dużo wody.
Najlepiej działa w zestawie: sauna → zimny prysznic → grota solna → jacuzzi. Albo w odwrotnej kolejności. Każdy znajduje swoją kolejność po pierwszym razie.
Oba mają sens, ale działają inaczej.
Sauna wieczorem - po kolacji, kiedy dzieci już śpią - kończy się głębokim snem. Rozluźnione ciało zasypia szybciej i lepiej. Wstajesz następnego dnia jakbyś spał dwie godziny dłużej niż zwykle.
Sauna rano - przed śniadaniem, kiedy budynek jeszcze cichy - to jest ta chwila która nadaje reszcie dnia inny rytm. Spokojniejszy. Mniej reaktywny.
W Chatce u Dawka i Solnej Chatce sauna jest do dyspozycji przez całą dobę. Korzystanie wliczone w cenę pobytu. Sprawdź cennik i zadzwoń: +48 505 024 033.