Są takie momenty w związku, kiedy zwykła kolacja w restauracji to za mało. Kiedy Netflix i weekend w domu to kolejna kopia poprzedniego weekendu. Kiedy chcesz zrobić coś, co naprawdę zaskoczy - i jednocześnie jest dla Was obojga, nie tylko dla niej albo tylko dla niego.
Drewniana chatka w lesie, prywatne SPA, gorące jacuzzi, sauna i ciszy tyle ile chcecie. Dwie doby bez telefonu na kominku i kalendarza spotkań. To jest ten rodzaj weekendu, który się pamięta.
Romantyczny weekend w hotelu SPA brzmi kusząco dopóki nie przypomnisz sobie, że kelner puka o 8 rano z pytaniem o śniadanie, że w strefie relaksu siedzą jeszcze trzy inne pary, i że jacuzzi ma godziny otwarcia. W domku jest inaczej.
Chatka u Dawka to 170 metrów kwadratowych drewnianego domu z bali tylko dla Was dwojga - albo dla grupy, jeśli wolicie wyjazd z przyjaciółmi. Sauna, jacuzzi z koloroterapią i grota solna z tężnią są Wasze przez cały pobyt. Możecie wejść o 23 w nocy albo o 7 rano - nikt nie zamknął strefy SPA, nikt nie czeka żebyście wyszli.
Kominek w salonie, pościel na łóżku, kuchnia do dyspozycji, drewno do kominka gratis. Na zewnątrz altana z grillem i balia ogrodowa, w której można siedzieć pod gwiazdami tak długo jak macie ochotę.
Nie ma jednego przepisu, ale ten, który słyszymy najczęściej od par, wygląda mniej więcej tak.
Piątkowe popołudnie - przyjazd, wrzucenie bagaży, pierwsze wejście do jacuzzi jeszcze przed kolacją. Wieczorem kolacja, którą sami gotujecie albo zamawiają coś z zewnątrz, wino przy kominku. Jeśli mróz - balia na zewnątrz przed snem. Jeśli ciepło - leżaki i gwiazdy.
Sobota - rano śniadanie bez pośpiechu, potem co kto lubi. Jedni idą na spacer wokół zalewu Blewązka pięć minut od chatki. Inni w ogóle nie wychodzą - sauna z rana, grota solna po południu, masaż. Tak, masaż - przy rezerwacji z odpowiednim wyprzedzeniem można umówić masażystę, który przyjedzie do domku. Klasyczny, relaksacyjny albo Kobido na twarz.
Sobotni wieczór to grillowanie na tarasie albo ognisko. I balia. Balia jest zawsze.
Niedziela - powolne śniadanie, jeszcze raz sauna albo tylko kawa przy kominku, i odjazd kiedy sami zadecydujecie. Doba kończy się o 11, ale wcześniejszy wyjazd nikt Wam nie nakaże.
W Chatce u Dawka można umówić masażystę z zewnątrz - Dawid, wykwalifikowany specjalista, przyjeżdża na zamówienie. W ofercie masaż klasyczny i relaksacyjny (30 lub 60 minut), masaż bańką chińską, masaż Kobido twarzy, zabieg pielęgnacyjny z peelingiem i maseczką.
Rezerwację masażu trzeba zgłosić minimum trzy dni przed przyjazdem - żeby Dawid mógł zarezerwować czas i dojechać. Warto o tym pomyśleć przy planowaniu.
Kobyla Góra jest piękna przez cały rok, ale na romantyczny weekend najczęściej polecamy jesień i zimę. Jesienne lasy w okolicach Wzgórz Ostrzeszowskich mają kolory, które trudno zobaczyć gdzieś indziej w Wielkopolsce. Zimą balia w śniegu i sauna po spacerze to rzeczy, które zostają w pamięci długo.
Latem jest więcej opcji - zalew, plaża, rowery. Ale tłumów więcej i terminy lecą szybko.
Jeśli planujecie wyjazd na rocznicę, urodziny albo walentynki - nie czekajcie za długo. Szczególnie weekendy lutowe i marcowe rezerwują się z dużym wyprzedzeniem.
Sprawdź cennik i ofertę masaży, a rezerwację zrób telefonicznie: +48 505 024 033